Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Madryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Madryt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 września 2010

Poczekalnia stacji kolejowej










To nie jest pieśń przyszłości.
Tak oto w zwyczajny sposób oczekuje się na pociąg na głównej stacji kolejowej Atocha w Madrycie


Słowo w sprawie róż


Przebywając wiosną w Madrycie przyjemnością zobaczyłam taki obrazek na ulicach (a właściwie między dwoma pasami ruchu).
Posadzone, zadbane(soczysta, świeża zieleń), podlewane kropelkowo dzięki rozciągniętemu wężowi z wodą.
Po prostu piękne.
Jak tu można nie zachwycić się urodą takiego miasta?



piątek, 21 maja 2010

Symbol Madrytu

Na placu Puerta del Sol – Brama Słońca,jednym z najważniejszych w Madrycie, znajduje się, poza pomnikiem Karola III, statua niedźwiedzia wspinającego się na drzewo truskawkowe.
Jest to symbol Madrytu. Na tym placu odbywają się corocznie zabawa sylwestrowa.





Smacznego

Oto parę witryn które wyjątkowo przypadły mi do gustu

Słodka dekoracja do tortów lub ciast

Tu po prostu nie można myśleć o chudnięciu. Samo do gardeł się pcha:)

Oliwki z anchois - niebo w gębie,choć nigdy nie lubiłam:)

Papryczki nadziewane, wszelkiej wielkości i smaków

Stoisko wędliniarskie - to co na górze wisi, to całe świńskie nogi z szynką. Są tak przygotowane, że nie wymagają chłodzenia.

Normalnie więcej niż raj. Nawet wysilać się aby zerwać, nie trzeba.
Skusiłam się na francuskie ciasteczko. Akurat źle trafiłam. Jakoś w Warszawie jadłam lepsze.

Chodzimy po mieście, chodzimy. Sycimy oczy pięknem, sycimy.

Zdumiewające jest, ze nawet w sklepie z ciuchami można natknąć się na ścianę z obrazami, stwarzającymi nastrój miejsca (taka marnacja przestrzeni handlowej - u nas nie do pomyślenia).

Przy jednej z głównych ulic jest sklep H&M usytuowany budynku po starym teatrze.
Wchodzisz, a tu krużganki, piękny wystrój, obrazy na ścianach, kwiaty.
W takiej atmosferze bez pośpiechu robisz zakupy(najbardziej jedna rzecz nam się nie podobała:))


P.S.Przykro mi, że nie udało mi się oddać uroku tego miejsca.
Zdjęcia wyszły takie trywialne - 22.05.2010

czwartek, 20 maja 2010

Podróże kształcą

Najdoskonalszym środkiem transportu w rozległym mieście zdecydowanie jest metro.

W Madrycie jest jego rozbudowana sieć. Aby dostać się na lub ze stacji na stację jeździ się ruchomymi schodami.
Należy zawsze ustawiać się po ich prawej stronie.
Lewa jest dla wspinających się(to należało do pierwszych rzeczy,których musiałam się nauczyć).

Tak samo jest z płaskimi jeżdżącymi platformami na niezwykle rozległym lotnisku. Lewa strona jest zarezerwowana dla idących, ci co stoją maja stać po prawej.

Z innej beczki:
Miejska policja, widoczna bardzo, nie zwróci Ci uwagi gdy przechodzisz na czerwonym świetle, korzystając z tego że nic nie jedzie( ty najlepiej sam dbasz o własne bezpieczeństwo).
Są widoczni i starczy. Nie polują na nikogo, tylko strzegą porządku.

Podobała mi się reklama w metrze i zrobiłam zdjęcie.

Podszedł do mnie policjant i powiedział abym uważała na aparat, bo częste są kradzieże(na mieście ciągle robię zdjęcia i nikt nic nie mówił).
Od razu schowałam.
Nie wiem do końca, czy wolno robić zdjęcia w metrze czy nie. Nie będę więcej próbowała:

to jest to zdjęcie z metra zachęcające do odwiedzenia Norwegii




W tej chwili jednocześnie kwitną kasztanowce, róże i zaczynają lipy. Dla osoby z Polski jest to niezwykły widok.

Jeśli ktoś zamówi wino w winiarni,dostanie gratis przekąskę. Jeśli zechce usiąść przy stoliku, zapłaci rachunek 50% wyższy:)

Madryt jest piękny, pięknem królewskim, onieśmielającym. Znakomita architektura, stosunkowo mały ruch na ulicach(sporo jest ulic podziemnych - tak jak równoległy do Wisły tunel w Warszawie, aby zwiększyć przestrzeń dla pieszych i turystów).
Ciągle odświeżane elewacje budynków. I oczywiście masa przewalających się obcojęzycznych turystów, choć jeszcze nie ma sezonu.
Pełno tu pomników wszelkiej maści - od rzeźb przedstawiających bohaterów z mitologii przez zwierzęta w kamieniu aż po wybitnych przedstawicieli narodu.

Madryt nocą

Dolatujac do Madrytu

Katedra i Pałac Królewski

Wyjaśniło się dlaczego o godzinie 10tej wieczorem jest jeszcze widno.

O godzinie 7 rano jest tu tak ciemno jak przed piątą u nas.

Może i godzin słonecznych jest trochę wiecej, ale to przesuniecie godzin dnia i nocy, licząc według zegara, daje taki efekt.

Ciasteczko brownie polane truskawkowym sosem podawane na pokładzie jest tak wyśmienite, że najbardziej zmęczonym lotem(4 godz) poprawia humor:)

Na pokładzie samolotu leciał z nami poseł SLD p.Kalisz.

To tyle, jeśli chodzi o ciekawostki.