Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozmowa Anny Wacławik-Orpik z Tomaszem Michniewiczem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozmowa Anny Wacławik-Orpik z Tomaszem Michniewiczem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 listopada 2012

Młode "mohery"

Jestem skonfundowana, rozczarowana reakcją internautów
na świetny wywiad z Tomkiem Michniewiczem

Tekst polecany

Polecam zwłaszcza wywiad do odsłuchania.
Niezwykle ciekawy.
 Poruszający wiele interesujących tematów
Pan Tomek jawi się jako człowiek otwarty, nowoczesny, potrafiący trafnie, ciekawie opowiedzieć o sobie i  swoich pasjach.

Reakcja internautów wywołała we mnie szok i sprzeciw.
Wydawało mi się, że społeczność w internecie reprezentuje jakiś poziom.
Autor wywiadu, został niemalże zdmuchnięty z powierzchni ziemi, złymi komentarzami.
Jedno sformułowanie przyczyniło się do takiej reakcji: " Dla mojego pokolenia ojczyzna to Facebook"

To zdanie wyrwane z kontekstu.
Cała rozmowa jest poruszająca, w dobrym świetle przedstawiająca (dla mnie) rozmówcę.

Nie mogę pojąć skąd ta zajadłość, nienawiść w komentarzach?
Nie rozumiem
Jedynym wytłumaczeniem jest możliwość, że komentatorzy nie przeczytali(wysłuchali) całego tekstu.
Na podstawie wyrwanego zdania z kontekstu, pewnie jakby mogli, to zrobiliby krzywdę rozmówcy.
Jakoś nie mogę pogodzić się z takim stanem rzeczy.
Patrzę na komentarze i oczom nie wierzę.
Czy większość z tych ludzi nie potrafi,  krótkiego przecież tekstu , przeczytać ze zrozumieniem.
Można odsłuchać nagrany tekst, jeśli czytanie sprawia trudność.

Zastanawiam się gdzie leży przyczyna takich zachowań.?
Muszę się przyznać, że obecność tzw. "babci moherowych" uznawałam za incydentalną. Widzę jednak, że "babcie moherowe" nie mają nic wspólnego z wiekiem.
Prędzej spotka się młodych, niespełnionych, nietolerancyjnych ludzi w moherze niż starszych.
Starsi zachowali zdrowy rozsądek.
Młodzi niestety nie.