sobota, 10 kwietnia 2010

Rodzenie się dla historii

Dziś 10.04.2010r zginął prezydent RP Lech Kaczyński

Tak sobie myślę, że całe życie chciał być wielkim człowiekiem, politykiem znaczącym dla swojego kraju.
Czasem spełnienie naszych marzeń wiąże się z odejściem, że śmiercią.

Dopiero ONA wnosi taki dar ze sobą.

Katyń jako symbol istniał w świadomości Polaków.
Głównie tych których los jakoś wiązał z tym tragicznym miejscem.

Poprzez tę śmierć zaistnieje w świadomości całego świata.

Dlaczego?
Po co?

Historia sama pisze swoje strony.

Wielka strata i żałoba po wszystkich którzy zginęli.

czwartek, 8 kwietnia 2010

Instrukcja Tłumienia

"... W tym miejscu wyraziła uznanie jedna ze świnek morskich, co zostało natychmiast stłumione przez woźnych. (Ponieważ słowo "stłumione" mogłoby wam nasunąć pewne wątpliwości, wyjaśnię, w jaki sposób się to odbyło: woźni mieli wielki worek płócienny, do którego wsadzili najpierw świnkę głową naprzód, następnie zaś usiedli na nim).
- Rada jestem, że widziałam, jak się to robi - pomyślała Alicja
- Tak często czytałam w gazetach, że po ogłoszeniu wyroku próba owacji została natychmiast stłumiona przez woźnych, i nigdy nie rozumiałam o co właściwie idzie".
Alicja w Krainie Czarów L.Carroll



Małe dziecko siedzące we mnie zechciało przeczytać kultowa książkę angielską i się zachwycić.
Zachwycam się.
Gdybym chciała zacytować najlepsze kawałki- te które mnie ujmują - pewnie znalazłaby się cała pozycja.
Książka jest o przemianie - temat, który ostatnio drążę.
Zamierzam wybrać się na jej ekranizację.
Zwłaszcza, że reżyserem jest Tim Burton, który - tak myślę - w podobny sposób do mnie odbiera rzeczywistość.

wtorek, 6 kwietnia 2010

Anioł przemiany

"Towarzyszę tobie od samego początku i będę z tobą do końca twoich dni.
Nie jestem odpowiedzialny tylko za "odchodzenie", lecz również za "przychodzenie".
Pomagam duszy oddzielać się od ciała, pomagam jej również wejść w ciało.
Nie jestem kosiarzem, jestem tym, który przekształca światło lub światłość. Przekształcam energię, a to znaczy, że nie przynoszę śmierci, nieszczęścia czy zguby.

Zmieniam właściwości tych, którzy się pojawiają. Pobieram energię życia (duszę) z ciała, z materii. "Wyciągam" energię oddechu z ciała i przekształcam ją tak, by mogła dalej istnieć w wyższym wymiarze i w wyższej częstotliwości.
Jestem więc tym, który przemienia (noc w dzień, cień w światło).
Śmierć jest stanem przejściowym, jest tylko zmianą częstotliwości.
Wkraczanie w życie również wymaga zmiany częstotliwości. I ja za to odpowiadam." - Jan van Helsing "Rozmowy ze śmiercią"

Zarówno kryzys jak i śmierć mają na celu przemianę.
Ku czemu?
Mamy stawać się bardziej dojrzali.
Co to znaczy?
Może abyśmy przekierowali wreszcie uwagę z siebie, swoich problemów, nieszczęść, ograniczeń, niedostatków na drugiego człowieka.
Może po to spotykają nas kryzysy, abyśmy mogli zatrzymać się, rozejrzeć i powoli zacząć dostrzegać jak funkcjonuje świat.
Czy jest to jeden wielki chaos, czy też istnieje myśl przewodnia która kieruje wszystkim?
Nie jestem w stanie odpowiedzieć, choć moja wiara podpowiada mi drugie rozwiązanie.
Jeśli tak jest, jeśli wierzę, to warto być dobrym dla siebie i innych.
Co się z tym wiąże?Przede wszystkim ten głos we mnie wiecznie krytykujący powinien zamilknąć.
Moje błędy, niedoskonałości, ograniczenia, to nie ja.
Ja mam wybór.
Więc wreszcie godzę się z niedoskonałością swoją i otaczającego świata.

"Dobro zawsze jest samotne, może dlatego, że wydaje się mniej interesujące. Czasem wręcz nudne i trzeba mocno się wpatrywać, aby je dostrzec. Mocno wsłuchiwać, by usłyszeć. Dobro – jak mówi Biblia – nie szuka poklasku. Kiedy Andrzej Wajda zaproponował mi zagranie postaci Janusza Korczaka, pomyślałem: „Ciekawe, jaki to będzie film”? W życiu tego człowieka nie ma przecież nic niezwykłego poza tym, że poszedł z dziećmi na pewną śmierć. Nie miał nic z agitatora albo działacza. Media mało się zajmują poczynaniami Janiny Ochojskiej czy ludźmi, którzy prowadzą hospicja. Bo nie są medialni." - Wojciech Pszoniak

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

sobota, 3 kwietnia 2010

Życzenia Wielkanocne




Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę przyjaciołom, znajomym oraz wszystkim odwiedzającym bloga aby chciało się nam być razem.
Bez względu na różnice jakie mogłyby nas dzielić.
Tak jak u Kubusia Puchatka

Aby dobrze było nam

piątek, 2 kwietnia 2010

Mężczyźni mojego życia

Co to znaczy kochać kogoś?
Być zauroczonym, zafascynowanym?
Pożądać?
Robić zakupy, czyścić dom, dbać aby wyglądali możliwie najlepiej i budzili pożądanie innych(a co, trzeba ryzykować by zyskać pewność, że jestem najlepsza)?
Dla siebie też bym pewnie to robiła.
Smażyć np krewetki których zapach i widok sprawia, że postanawiam iż to właśnie będzie ostatni raz?
Tak to chyba jest uczucie o jakie chodzi.
To przełamywanie się za każdym razem dla Kogoś.

czwartek, 1 kwietnia 2010

Stwarzanie świata




" ...Stworzenie świata przypisuje Boskiemu śmiechowi...

Ledwie Bóg roześmiał się, zrodziło się siedmiu bogów którzy rządzili światem.
Ledwie wybuchnął śmiechem, pojawiło się światło, przy drugim śmiechu ukazała się woda, a siódmego dnia kiedy się śmiał - dusza"

Imię Róży - Umberto Eco