Co poradzę na to, ze kogut Leghorn był moim ulubieńcem?
Kogut Leghorn
W sumie nie powinien mi się podobać.
Jest nadęty, dobry ale nie odnosi sukcesów.
Przegrywa.
Ma w sobie jednak niezwykłą żywotność.
Ta skłonność do psot i zabaw.
Poczucie humoru ale i opiekuńczość
Starczy?
Chyba tak, jak dla mnie
sobota, 6 listopada 2010
piątek, 5 listopada 2010
Pierwsza pomoc medyczna męska
Chodzę do lasu.
Często.
Wróciłam ostatnio i wyczułam jakieś zgrubienie w okolicach łopatki.
Wołam, coby mi kto z domowników powiedział co tam jest?
Po oględzinach padł wyrok
KLESZCZ
W myślach sklęłam gada, że nie mógł sobie znaleźć lepszego miejsca, cobym własnymi siłami go wydłubała.
Na moich panów po rozpoznaniu padł blady strach.
Pobledli, z ciężkim sercem jeden pobiegł do internetu po wieści co się z takim delikwentem robi, drugi zaczął nerwowo szukać pęsety.
Mnie kazali się położyć w oczekiwaniu na pomoc.
Leżę i leżę
Czekam i czekam
Ze spuszczoną głową nadciągnęli obaj.
Stoją nade mną i debatują
Kręcić nie kręcić
Chwycić tak, nie inaczej coby nic nie zostało.
Rozprawiają z której strony, w jakim kierunku, ostrożnie lub mniej.
Po jakimś czasie zapadła decyzja.
Mam się ubrać i do ośrodka, bo oni nie będą ryzykować.
No i dla mnie to było za wiele.
Podnoszę głos, że właśnie kleszcz zakaża mnie czymś, a oni każą mi ustawić się w kolejce do zabiegowego!
Już we własnym domu nie można liczyć na pierwszą pomoc!
Poskutkowało.
Został uchwycony i wyciągnięty.
Często.
Wróciłam ostatnio i wyczułam jakieś zgrubienie w okolicach łopatki.
Wołam, coby mi kto z domowników powiedział co tam jest?
Po oględzinach padł wyrok
KLESZCZ
W myślach sklęłam gada, że nie mógł sobie znaleźć lepszego miejsca, cobym własnymi siłami go wydłubała.
Na moich panów po rozpoznaniu padł blady strach.
Pobledli, z ciężkim sercem jeden pobiegł do internetu po wieści co się z takim delikwentem robi, drugi zaczął nerwowo szukać pęsety.
Mnie kazali się położyć w oczekiwaniu na pomoc.
Leżę i leżę
Czekam i czekam
Ze spuszczoną głową nadciągnęli obaj.
Stoją nade mną i debatują
Kręcić nie kręcić
Chwycić tak, nie inaczej coby nic nie zostało.
Rozprawiają z której strony, w jakim kierunku, ostrożnie lub mniej.
Po jakimś czasie zapadła decyzja.
Mam się ubrać i do ośrodka, bo oni nie będą ryzykować.
No i dla mnie to było za wiele.
Podnoszę głos, że właśnie kleszcz zakaża mnie czymś, a oni każą mi ustawić się w kolejce do zabiegowego!
Już we własnym domu nie można liczyć na pierwszą pomoc!
Poskutkowało.
Został uchwycony i wyciągnięty.
czwartek, 4 listopada 2010
Wybory samorządowe
Wybory samorządowe są wyborami bezpośrednimi.
Znaczy to tyle, że spośród kandydatów na terenie, można wybrać sobie osobę której najbardziej ufamy i na nią głosować.
Gdy takich jak my będzie wielu, ta osoba zwyczajnie będzie naszym reprezentantem w naszej Małej Ojczyźnie.
Będziemy mogli zaangażować się w sprawy społeczności, a do swojego wybranka łatwo pójść z np męską rozmową jakby źle się działo.
Jestem pewna, że przyzwoity człowiek nie zeszmaci się przez kadencję i będzie reagował na interwencje.
Trzeba zdawać sobie sprawę, że w gminie rządzi Rada Gminy poprzez głosowanie.
Jeśli Burmistrz chce coś przeforsować, to musi prosić Radę o zgodę. Jest głosowanie i dopiero podejmowane są decyzje.
Bez zgody Rady, Burmistrz nic nie zrobi.
Dlatego tak ważne jest aby w Radzie zasiadali przyzwoici ludzie.
A my możemy mieć na to wpływ.
Jest to realny wybór.
Nie wierzę, że nie ma na kogo głosować.
Zawsze jest ktoś porządny wśród kandydatów.
Trzeba się wysilić i poznać swoich reprezentantów.
Trzeba mieć odwagę i go poprzeć.
Z tego co wiem, aby przygotować się porządnie na sesję Rady(na której odbywają się głosowania nad projektami) trzeba poświecić cały wieczór aby przejrzeć dokumenty.
Weźmy to sobie do serca - bo potrzeba nam ludzi światłych, którzy będą wiedzieli o czym pisze się w dokumentach.
Nie głosujmy bo ktoś ładny, biedny, zasłużony w zupełnie inny sposób dla Gminy.
Tu potrzebni są ludzie z charakterem, którzy nie tylko będą mieli śmiałość, ale też będą w stanie rozróżnić co jest korzystniejsze w skali długich lat dla całej społeczności.
Trzeba dowiedzieć się również na ilu kandydatów i w jaki sposób można głosować.
Czasem pasuje nam dwóch czy trzech niezależnych kandydatów, którzy są np na jednej liście.
Jakie jest optymalne nasze zachowanie aby właśnie oni przeszli - to naprawdę nie jest wcale proste w świetle przepisów, a popełniając idiotyczny błąd możemy spalić własne głosy.
Przestańmy wreszcie narzekać
Mamy szansę się wykazać
Znaczy to tyle, że spośród kandydatów na terenie, można wybrać sobie osobę której najbardziej ufamy i na nią głosować.
Gdy takich jak my będzie wielu, ta osoba zwyczajnie będzie naszym reprezentantem w naszej Małej Ojczyźnie.
Będziemy mogli zaangażować się w sprawy społeczności, a do swojego wybranka łatwo pójść z np męską rozmową jakby źle się działo.
Jestem pewna, że przyzwoity człowiek nie zeszmaci się przez kadencję i będzie reagował na interwencje.
Trzeba zdawać sobie sprawę, że w gminie rządzi Rada Gminy poprzez głosowanie.
Jeśli Burmistrz chce coś przeforsować, to musi prosić Radę o zgodę. Jest głosowanie i dopiero podejmowane są decyzje.
Bez zgody Rady, Burmistrz nic nie zrobi.
Dlatego tak ważne jest aby w Radzie zasiadali przyzwoici ludzie.
A my możemy mieć na to wpływ.
Jest to realny wybór.
Nie wierzę, że nie ma na kogo głosować.
Zawsze jest ktoś porządny wśród kandydatów.
Trzeba się wysilić i poznać swoich reprezentantów.
Trzeba mieć odwagę i go poprzeć.
Z tego co wiem, aby przygotować się porządnie na sesję Rady(na której odbywają się głosowania nad projektami) trzeba poświecić cały wieczór aby przejrzeć dokumenty.
Weźmy to sobie do serca - bo potrzeba nam ludzi światłych, którzy będą wiedzieli o czym pisze się w dokumentach.
Nie głosujmy bo ktoś ładny, biedny, zasłużony w zupełnie inny sposób dla Gminy.
Tu potrzebni są ludzie z charakterem, którzy nie tylko będą mieli śmiałość, ale też będą w stanie rozróżnić co jest korzystniejsze w skali długich lat dla całej społeczności.
Trzeba dowiedzieć się również na ilu kandydatów i w jaki sposób można głosować.
Czasem pasuje nam dwóch czy trzech niezależnych kandydatów, którzy są np na jednej liście.
Jakie jest optymalne nasze zachowanie aby właśnie oni przeszli - to naprawdę nie jest wcale proste w świetle przepisów, a popełniając idiotyczny błąd możemy spalić własne głosy.
Przestańmy wreszcie narzekać
Mamy szansę się wykazać
Iskra
Stambuł przy zapadającym zmierzchu . Kawiarenka nad Bosforem .
Ja ze znajomymi na kolacji.
Poproszona zostałam do tańca przez jednego z gości.
Tango.
Rytm, dźwięk i odczuwalna jedność.
Taniec zmysłowy, w którym się zatracasz.
Widzisz rozszerzone źrenice osoby.
Bardziej wyczuwasz dźwięk jako drgania do których masz się dostosować aby współgrać z nimi niż dobiegające decybele.
Nie wiem jak to się stało, ale nagle staliśmy się jednością.
Nie znając się wcześniej nagle zaistniało coś, co sprawiło, że gra pomiędzy nami skupiła nasza uwagę niemalże do zapamiętania się.
Taniec do utraty tchu.
Przestaje istnieć świat wokół i jedynym pragnieniem jakie posiadasz jest aby ta chwila nigdy się nie skończyła.
Orient, wschodzące gwiazdy na niebie i coś niewytłumaczalnego co rozgrywa się między dwojgiem obcych sobie ludzi.
Ucichła muzyka.
Zdyszani, zmęczeni usłyszeliśmy brawa - pierwszy i jedyny raz w życiu.
Zostałam odprowadzona do znajomych. Okazało się, że byliśmy jedyną parą na parkiecie.
Wylatywaliśmy do domu za parę godzin.
Nigdy tego człowieka nie spotkałam więcej.
Ja ze znajomymi na kolacji.
Poproszona zostałam do tańca przez jednego z gości.
Tango.
Rytm, dźwięk i odczuwalna jedność.
Taniec zmysłowy, w którym się zatracasz.
Widzisz rozszerzone źrenice osoby.
Bardziej wyczuwasz dźwięk jako drgania do których masz się dostosować aby współgrać z nimi niż dobiegające decybele.
Nie wiem jak to się stało, ale nagle staliśmy się jednością.
Nie znając się wcześniej nagle zaistniało coś, co sprawiło, że gra pomiędzy nami skupiła nasza uwagę niemalże do zapamiętania się.
Taniec do utraty tchu.
Przestaje istnieć świat wokół i jedynym pragnieniem jakie posiadasz jest aby ta chwila nigdy się nie skończyła.
Orient, wschodzące gwiazdy na niebie i coś niewytłumaczalnego co rozgrywa się między dwojgiem obcych sobie ludzi.
Ucichła muzyka.
Zdyszani, zmęczeni usłyszeliśmy brawa - pierwszy i jedyny raz w życiu.
Zostałam odprowadzona do znajomych. Okazało się, że byliśmy jedyną parą na parkiecie.
Wylatywaliśmy do domu za parę godzin.
Nigdy tego człowieka nie spotkałam więcej.
poniedziałek, 11 października 2010
Oskar i pani Róża
Przeczytałam piękną książkę skierowaną do dzieci dużych i małych: "Oskar i pani Róża" (fr. Oscar et la dame Rose) – książka autorstwa Érica-Emmanuela Schmitta z 2002 roku, opowiadająca o chłopcu chorującym na białaczkę. ...
Tyle mądrości skierowanych ku najmłodszym i tych co tak się czują
Oto parę cytatów
......] życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.
.Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe. Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.
..Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz.
Im więcej dostajesz po buzi, tym więcej możesz wytrzymać.
Najciekawsze pytania wciąż pozostają pytaniami. Kryją w sobie tajemnicę. Do każdej odpowiedzi trzeba dodać ‘być może’. Tylko na nieciekawe pytania można udzielić ostatecznych odpowiedzi.
[...] codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
Tyle mądrości skierowanych ku najmłodszym i tych co tak się czują
Oto parę cytatów
......] życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.
.Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe. Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.
..Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz.
Im więcej dostajesz po buzi, tym więcej możesz wytrzymać.
Najciekawsze pytania wciąż pozostają pytaniami. Kryją w sobie tajemnicę. Do każdej odpowiedzi trzeba dodać ‘być może’. Tylko na nieciekawe pytania można udzielić ostatecznych odpowiedzi.
[...] codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
niedziela, 10 października 2010
Rewelacyjna praca
Ponieważ jest jesień, a o tej porze roku podejmuje się tematy odkładane na półkę kiedy indziej...
W mojej cudnej miejscowości zaginęła ładna 18latka.
Szukają jej rodzice na wszelkie możliwe sposoby.
Koleżanki dziewczyny opowiedziały, że chwaliła się, iż dostała ofertę świetnej pracy.
Kelnerka - ponoć miała zarabiać 1 tys. na tydzień.
Dziewczyna w biały dzień wsiadła z ledwo poznanymi mężczyznami do samochodu i już drugi miesiąc upływa rodzicom na poszukiwaniach.
Szuka jej rodzina, znajomi, policja, fundacja Itaka.
Podobno jest gdzieś we Francji, a do rodziców przychodzą pogróżki, że jak się będą interesować to spalą im dom.
Zagrożony jest również brat.
Oczywiście nie musiałam tego pisać na blogu - są przyjemniejsze tematy.
Ginie jednak bardzo wielu ludzi w Polsce - inf. z Itaki.
Warto uświadomić sobie, że takie wiadomości nie są z księżyca.
To może się wydarzyć wszędzie.
Warto zostawiać bliskim informację gdzie się wybieramy, kiedy możemy wrócić.
Szybka reakcja to podstawa przy takich poszukiwaniach.
Parę lat temu byłam na spotkaniu z reżyserem Franco De Peny twórcy filmu "Masz na imię Justine".
Opowiadał jak zbierał materiały do filmu - wejść w to środowisko to naprawdę niebezpieczne zajęcie.
Sam film jest przerażający.
Najbardziej zaskoczyło mnie to, że nawet cwane, bystre dziewczyny nie dadzą sobie rady gdy wpadną w sidła takiej grupy. Nie mają najmniejszych szans.
Jest trochę filmów o tej tematyce.
To trochę informacji na ten temat:
W mojej cudnej miejscowości zaginęła ładna 18latka.
Szukają jej rodzice na wszelkie możliwe sposoby.
Koleżanki dziewczyny opowiedziały, że chwaliła się, iż dostała ofertę świetnej pracy.
Kelnerka - ponoć miała zarabiać 1 tys. na tydzień.
Dziewczyna w biały dzień wsiadła z ledwo poznanymi mężczyznami do samochodu i już drugi miesiąc upływa rodzicom na poszukiwaniach.
Szuka jej rodzina, znajomi, policja, fundacja Itaka.
Podobno jest gdzieś we Francji, a do rodziców przychodzą pogróżki, że jak się będą interesować to spalą im dom.
Zagrożony jest również brat.
Oczywiście nie musiałam tego pisać na blogu - są przyjemniejsze tematy.
Ginie jednak bardzo wielu ludzi w Polsce - inf. z Itaki.
Warto uświadomić sobie, że takie wiadomości nie są z księżyca.
To może się wydarzyć wszędzie.
Warto zostawiać bliskim informację gdzie się wybieramy, kiedy możemy wrócić.
Szybka reakcja to podstawa przy takich poszukiwaniach.
Parę lat temu byłam na spotkaniu z reżyserem Franco De Peny twórcy filmu "Masz na imię Justine".
Opowiadał jak zbierał materiały do filmu - wejść w to środowisko to naprawdę niebezpieczne zajęcie.
Sam film jest przerażający.
Najbardziej zaskoczyło mnie to, że nawet cwane, bystre dziewczyny nie dadzą sobie rady gdy wpadną w sidła takiej grupy. Nie mają najmniejszych szans.
Jest trochę filmów o tej tematyce.
To trochę informacji na ten temat:
Autor: Marcin Kube Przedstawienie zjawiska handlu ludźmi w filmach i serialach
piątek, 8 października 2010
Pomnik dla Anety Krawczyk
Jak chciałabym aby rzucone hasło było głupie, obcesowe, obrzydliwe.
Bezpodstawne.
Chciałabym, aby nie zdarzały się takie historie jak u pani Anety.
Co za bzdury opowiadam? Przecież to osoba, która każde dziecko ma z innym facetem?
To co można podziwiać u Takiej?
Ano można
ODWAGĘ
Nie wiem czy zrobiła to świadomie, bo tyle musiała się nasłuchać słów cierpkich i podłych.
Od kobiet.
Zwłaszcza .
Tych uważających się za lepsze.
Tych, które nigdy nie stały przed wyborem: albo ulegniesz, albo Twoje dzieci będą głodne.
Nie muszą obawiać się, że np. latami budowały pozycję firmy a teraz stoją na straconej pozycji.
Bezapelacyjnie.
Spełnione żądanie szefa przedłuży agonię, niespełnione - powoduje wylanie z pracy z 3miesiecznym wypowiedzeniem.
Co taka kobieta może zrobić?
W małym środowisku?
Powie głośno - zostanie wyśmiana przez większość.
Będą ja pokazywać palcami
Napiętnowana.
Milczy więc najczęściej.
Swoje upokorzenie połyka razem ze łzami niesprawiedliwości.
Szef natomiast ma się dobrze.
Zatrudni na jej miejsce młodszą, bardziej spolegliwą.
Dlatego należy się pomnik odwadze pani A.Krawczyk.
Abyśmy przestali być skansenem samczych, dominujących zachowań.
Aby takie zachowania były niemożliwe.
Ku pamięci, że tak nie wolno, choćby miało się największą władzę.
Bezpodstawne.
Chciałabym, aby nie zdarzały się takie historie jak u pani Anety.
Co za bzdury opowiadam? Przecież to osoba, która każde dziecko ma z innym facetem?
To co można podziwiać u Takiej?
Ano można
ODWAGĘ
Nie wiem czy zrobiła to świadomie, bo tyle musiała się nasłuchać słów cierpkich i podłych.
Od kobiet.
Zwłaszcza .
Tych uważających się za lepsze.
Tych, które nigdy nie stały przed wyborem: albo ulegniesz, albo Twoje dzieci będą głodne.
Nie muszą obawiać się, że np. latami budowały pozycję firmy a teraz stoją na straconej pozycji.
Bezapelacyjnie.
Spełnione żądanie szefa przedłuży agonię, niespełnione - powoduje wylanie z pracy z 3miesiecznym wypowiedzeniem.
Co taka kobieta może zrobić?
W małym środowisku?
Powie głośno - zostanie wyśmiana przez większość.
Będą ja pokazywać palcami
Napiętnowana.
Milczy więc najczęściej.
Swoje upokorzenie połyka razem ze łzami niesprawiedliwości.
Szef natomiast ma się dobrze.
Zatrudni na jej miejsce młodszą, bardziej spolegliwą.
Dlatego należy się pomnik odwadze pani A.Krawczyk.
Abyśmy przestali być skansenem samczych, dominujących zachowań.
Aby takie zachowania były niemożliwe.
Ku pamięci, że tak nie wolno, choćby miało się największą władzę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)