czwartek, 7 sierpnia 2014

Lekarz- rzemieślnik

Pojechałam odwiedzić bliską osobę do szpitala.
Operacja się skończyła a ja jako najbliższa rodzina skierowałam się do lekarza.
Stuk, stuk do dyżurki.
Pan doktor wyszedł przed gabinet.
Przedstawiłam się, powiedzałam kim jestem dla zoperowanej.
-" Operacja się udała" -  i szybkim krokiem skierował się w głąb korytarza a ja biegnąc za lekarzem pytam o przebieg operacji.
- A mógłby pan doktor powiedzieć coś więcej? - truchtem podążam za Wyrocznią

 - Chora leży na Sali Pooperacyjnej - wskazał ręką i zaraz w niej zniknął.
Stanęłam bezradnie. Mnie tam wejść nie wolno.
Rozglądm sie. Znikąd ratunku.


Zastanawiam się czy to norma takie zachowanie lekarza?
Czy tyle informacji  o najbliższych po ciężkich zabiegach wystarczy?
Może tak.
Co mogłabym zrobić lepiej?
Czy aby dowiedzieć się o stan zdrowia bliskich muszę się specjalnie przygotować, wertować internet, czytać o przebiegu, komplikacjach itd.?(w sensie, że wiem o co pytać?)
Czy ja muszę to wiedzieć?


niedziela, 27 lipca 2014

Lektury

Miewam napady chorobliwego czytelnictwa.
Właśnie wpadłam w ciąg.
Niestety dosłownie.
Nieważne co mam do zrobienia, jak mnie nachodzi, to ważne jest tylko jak zakończy się akurat to co czytam.
Nie, żebym czytała szybko. Raczej wolno.
Sytuacja taka rozwala mi cały porządek dnia, wymyka się spod kontroli. Niech się pali, wali - ja czytam.
Nieraz po takim ciągu obiecywałam sobie poprawę.
Jedyną metodą jest wogóle nie czytać.

Odkryłam JO Nesbo i jego twórczość - jestem przy piątej jego książce (mam apetyt na jedenaście).
Pewnie nie przestanę, dopóki nie wyczytam wszystkich liter z kolejnych powieści.
 Wiadomo, lektura jest to lekka, łatwa i przyjemna.
 W większości akcja kryminałów rozgrywa się w Norwegii.
Norwegia jest dla mnie miejscem szczególnym (w zasadzie nie wiem czemu?).

Byłam w Oslo i czytając powieść, która się tam rozgrywa widzę miejsca w których  się ona toczy
Podoba mi się taki stan. Tak sobie czytam i wychwytuję różne, rzucane mimochodem informacje o zwyczajach, historii, opiniach jakie Norwedzy sami mają o sobie.

Zastanawiam się, na ile mogę opierać swoje opinie, wiedzę  o np. Norwegii, obserwując to, co w swych fikcyjnych przecież  powieściach przedstawia autor?

Pisze ją jednak swojak o swoich. Wiadomo - takim typem książki rządzą określone zasady: zawiązanie, rozwój i zakończenie akcji. W międzyczasie jednak poznajemy bohaterów, którzy tak a nie inaczej zachowują się, wyrażają opinie na różne tematy - bo tak stworzył ich autor - dziecko tej ziemi.

A ja mogę porównać te opinie do mojego widzenia świata.

 Szczęśliwie dotychczas fabuła kończyła się dobrze, tzn główny bohater przeżył (nienawidzę powieści ze złym zakończeniem - mam wtedy ochotę znaleźć i pobić autora - a frustracja spowodowana takim zakończeniem długo pozostaje).

czwartek, 10 lipca 2014

Czyste sumienie

Czyste sumienie to wynalazek diabła (Albert Schweitzer)

 

 Marzy mi się życie w kraju w którym nie przyjdzie mi do głowy strach, że nie uzyskam pomocy medycznej (w jakiejkolwiek chorobie) z powodu możliwości wykorzystania przeciw mnie klauzuli sumienia.

 

Może powie ktoś, że przesadzam, sprawa o której bębni cała Polska zupełnie jest inna...
Pewnie tak.
Pewnie wszyscy mają rację.

W ostateczności jednak, to mnie dotyczy ewentualne cierpienie
Medycyna się rozwija. Może wkrótce będą nowoczesne terapie , wobec których ktoś nabierze wątpliwości moralnych?
Kto wie jaka przed nami przyszłość?


 Jeśli chodzi o kobiety i ich prawa, to akurat mężczyźni wiedzą lepiej co dla nich jest dobre.
Co tam dobre?
Najlepsze.
Zwłaszcza starzy, bez rodzin, dzieci i zobowiązań.
Akurat oni są czystsi niż śnieg i pielęgnują swoje czyste sumienia.
Choćby po cudzych trupach te sumienia wypielęgnowane.



piątek, 20 czerwca 2014

Troki -pierwsza stolica Litwy

Zamek położony jest na jeziorze.Niezwykle urokliwa lokalizacja.
Mapa jeziora i wyspy na której wybudowano twierdzę

Poglądowa makieta wewnątrz zamku



W drodze na Zamek w tym miejscu dają pyszne regionalne - karaimskie jedzenie. Palce lizać:)
Do obrony sprowadzono z Krymu Karaimów - lud  niezwykle waleczny
 Troki są niezwykłe. Woda, piękne otoczenie, turystyczna infrastruktura.
Zaczarowane miejsce- pełne sił przyciągania.
Jeszcze dobrze nie wyjechałam z Trok, a już zrobiło mi się żal.
Chętnie przyjechałbym ponownie.

środa, 18 czerwca 2014

Wilno

Góra Zamkowa
Ok. roku 1323 Giedymin przeniósł swoją siedzibę z Trok do Wilna i prawdopodobnie wzniósł drewniany gród na Górze Zamkowej. W czasie rządów Olgierda nastąpił w 1365 roku najazd Krzyżaków na Wilno podczas którego spłonęła większość zabudowy. Następny najazd Krzyżaków miał miejsce w 1383 r. Po oblężeniu ponownie zdobyli miasto i je spalili. Przełomowym rokiem dla Wilna był rok 1387. Wielki książę litewski i król polski Władysław Jagiełło w tym właśnie roku w konsekwencji zawartej unii z Polską w Krewie w 1385 r. zorganizował w Wilnie uroczystość Chrztu Litwy, oraz w tym samym roku nadał mu prawa miejskie magdeburskie. - za Wikipedią.
No i wiadomo dlaczego Polacy i Litwini chcieli dać łupnia Krzyżakom:)


Wejście na teren Starego Miasta pod Ostrą Bramą
Wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej - miejsce żywego kultu
Donice z kwiatami w oknach
Pan handlujący kwiatami na hali targowej



Idąc uliczkami Starego Miasta



Widok z Góry Zamkowej na nowoczesne Wilno

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Praga - sztuka obserwowana z ulicy



Wracam jeszcze do Pragi.

Gdybym miała dużo pieniędzy, na pewno bym kupiła w Pradze jakiś szkic.
Bardzo mi się podobały.
Oto mała próbka tego co można podziwiać.
“daj pokojowi szansę” - ściana Johna Lennona
Pomnik ofiar komunizmu -im dalej rzeźba stoi - niknie osoba

Na moście Karola
Witryna sklepowa
Tańczący dom

Witryna sklepowa


niedziela, 8 czerwca 2014

Rodzice



Wczoraj przyszła moja mama i mówi:
-Kwiaty, co to je spryskałaś uschły (więdły, pomyślałam - choroba grzybowa, pryskając swoje spryskałam i jej).
Poczęstowałam ją upieczonym wcześniej plackiem
- Nie lubię twojego placka.

Włożyła palec do doniczki z kwiatkami.
-Jak ich nie podlejesz, to je zniszczysz.

Nieważne, że kipią dorodnym kwieciem - na pewno je zniszczę.

A wszystko to, bo ona jest szczera, mówi zawsze prawdę i działa w moim najlepszym interesie.