Zachcianki mam jakbym co najmniej była przy nadziei.
Pewnie dlatego, że mam napisać pracę, termin coraz bliższy a ja wczoraj stwierdziłam, że jestem za tępa. Nie rozumiem, nie umiem, nie ogarniam. Podwójne sumy( suma z sum po i-tej i n-tej), liczby podniesione do ujemnych ułamków wzbudziły taki zachwyt, emocje, zapał, że znienawidzone sprzątanie, pranie, gotowanie stały się nagle ulubionym zajęciem.
Przecież nie można skupić się przy bałaganie, a jak rodzina głodna- jak to źle wpływa na relacje.
Robię sobie przerwy w nauce na jedzenie coby nie podupaść na siłach. No poprawię się poprawię(nie miejcie raczej nadziei, że będzie to charakter).
Już wszyscy śmiało będą mi mówić: "O jak dobrze wyglądasz" DDD
A skutek naukowy. Czy może mi ktoś podpowiedzieć, czy tusza dobrze wpływa na możliwości rozszerzania wiedzy?
Do tego nie starczy tylko posumować. Trzeba do tych sum powstawiać tylko te a nie inne wartości.
Siedzę, rozgryzam.
Siedzę, zawzinam się.
Na wszelki wypadek zapytałam bliskich, czy jak tego nie zrobię, to będą mnie dalej kochać. Odpowiedź pozytywna.
Dalej więc siedzę i wgryzam się w normy.
A co!
Łatwo z placu nie zejdę.
Ujrzałam jakieś światło w tunelu.
No to kanapka.
Jest nikła nadzieja.
Jutro i pojutrze też będę siedzieć i wgryzać się.
Oczywiście są gotowe programy, ale kto by szedł za pierwszym razem na łatwiznę.
Idzie się na piechotę, a jak się dojdzie to później zobaczymy.
Z tym jedzeniem to coś jest...
OdpowiedzUsuńPamiętam z akademika.
Sesja.
-Co robimy? - pyta któraś.
-Może kisiel...
Uczymy się chwilę.
I znów.
-Co robimy?
-Może grzanki...
Chyba to taka ucieczka przed nieuniknionym.
OdpowiedzUsuńProblemy z koncentracją.
Może jednak nie będzie źle.
...ja po za zapychaniem się DO TEJ PORY JAK MAM ROBOTĘ PAPIERKOWĄ ...preferuję obsesyjne sprzątanie i nagłe wyjścia. Byle by nie robić tego, co powinnam.
OdpowiedzUsuńMario nie jesteś odosobniona.
pozdrawiam.
e.
Emili
OdpowiedzUsuńCzy mówiłam Ci kiedykolwiek jaka fantastyczna z Ciebie dziewczyna?
Jeśli nie, to:
Jesteś fantastyczna:)